Powrót

Koszt utrzymania studenta

Zanim młody człowiek rozpocznie studia, warto trzeźwo spojrzeć na liczby stojące za akademickim życiem. Najnowsze dane pokazują, że utrzymanie studenta to dziś wydatek porównywalny z ratą kredytu hipotecznego niewielkiego mieszkania. Zakwaterowanie, wyżywienie, opłaty za edukację i codzienne życie potrafią przygiąć budżet nawet najbardziej zaradnej rodziny. Jednocześnie pojawia się coraz więcej alternatyw, takich jak studia w trybie online, które pozwalają obniżyć koszty i zachować finansową równowagę.

Najważniejsze informacje

  • Miesięczne wydatki studenta wynoszą średnio 3979,22 zł. Wynika to z corocznej symulacji przeprowadzonej przez Warszawski Instytut Bankowości i Związek Banków Polskich.
  • W ciągu ostatnich sześciu lat koszty utrzymania studenta podrożały o ponad 2000 zł, choć tempo wzrostu w ostatnich dwóch edycjach raportu wyraźnie wyhamowało.
  • Najwięcej kosztuje zakwaterowanie. Wynajem mieszkania pochłania zwykle 1200–1500 zł, a akademiki prywatne w Warszawie sięgają nawet 4000 zł miesięcznie.
  • Z oferty akademików korzysta tylko 12% badanych. W samej Warszawie deficyt wynosi około 60 tysięcy łóżek, a w skali kraju brakuje ich nawet 400 tysięcy.
  • 17% studentów rozważa rezygnację z nauki z powodu problemów finansowych, jednocześnie rośnie odsetek osób, które odkładają regularnie większe kwoty na budowanie poduszki finansowej.
  • Samodzielne finansowanie studiów przez zatrudnienie pełnoetatowe utrudnia łączenie obowiązków akademickich i zawodowych, dlatego coraz więcej młodych Polaków wybiera elastyczne formy nauki, w tym studia online.

Ile kosztuje utrzymanie studenta w skali roku?

Powyższe pytanie od dekady pojawia się na początku każdego roku akademickiego i regularnie wraca w rozmowach rodzin planujących budżet edukacyjny. Odpowiedź przynosi raport "Portfel Studenta 2025", którego jubileuszowa X edycja została opracowana przez Warszawski Instytut Bankowości we współpracy ze Związkiem Banków Polskich.

Zgodnie z coroczną symulacją, średnie miesięczne koszty wynoszą obecnie 3979,22 zł, z czego 560 zł stanowi czesne na studiach niestacjonarnych. W wariancie studiów stacjonarnych rachunek zamyka się w kwocie 3419,22 zł, jednak wtedy student nie mógłby podjąć pracy na pełny etat bez kolizji z planem zajęć.

W perspektywie ostatnich sześciu lat łączny poziom wydatków studenta wzrósł o ponad dwa tysiące złotych, choć w ostatnich dwóch edycjach raportu tempo wzrostu wyraźnie wyhamowało. Dla porównania, w 2016 roku średnie wydatki oscylowały wokół 1574 zł miesięcznie, co pokazuje, jak silnie koszty życia rosną w sektorze edukacji wyższej. Średnie koszty obejmują zakwaterowanie, wyżywienie, transport, materiały dydaktyczne oraz drobne wydatki kulturalne, które składają się na realny portfel studenta.

Choć koszty życia rosną, aż 41% młodych Polaków ocenia swoją sytuację finansową lepiej niż rok wcześniej, co jednak wciąż nie zmienia faktu, że studiowanie stacjonarne pochłania znaczącą część rodzinnego budżetu.

Zakwaterowanie - największe obciążenia budżetu studenta

Podobnie jak w poprzednich latach, wydatki na zakwaterowanie najczęściej mieszczą się w przedziale 1200–1500 zł miesięcznie i pozostają największym obciążeniem finansowym młodego człowieka rozpoczynającego studia.

Nadal najczęściej wybieraną opcją jest mieszkanie z rodziną lub znajomymi (46% wskazań), 30% studentów decyduje się na wynajem mieszkania, a z oferty akademików korzysta jedynie 12% badanych. Powodem jest ograniczona podaż miejsc. W całym kraju brakuje nawet 400 tysięcy łóżek, a w samej Warszawie deficyt wynosi około 60 tysięcy miejsc. Akademiki prywatne w stolicy potrafią kosztować nawet 4000 zł miesięcznie, przez co dla wielu studentów barierą nie do pokonania staje się zarówno cena, jak i standard obiektów publicznych.

Sytuacja na rynku nieruchomości i rynku najmu studenckiego bezpośrednio przekłada się na koszty życia - im ciaśniej w akademikach, tym więcej osób skazanych jest na komercyjny rynek z jego ofertą dyktowaną głównie przez inwestorów. Kwestie mieszkaniowe pozostają więc głównym powodem rezygnacji z nauki w dużych miastach. Aż 5% studentów rozważa powrót do domu rodzinnego właśnie ze względu na koszty najmu. Najwięcej kosztuje zakwaterowanie w metropoliach, gdzie ceny rosną szybciej niż średnie wynagrodzenie młodych pracowników.

Pozostałe miesięczne wydatki i codzienne opłaty stałe

Poza dachem nad głową budżet studenta obciążają codzienne zakupy, transport publiczny, opłaty stałe oraz materiały dydaktyczne. Wyżywienie zwykle pochłania 600–800 zł miesięcznie (według symulacji raportu "Portfel Studenta" to dokładnie 641,18 zł), a w dużych miastach bywa wyższe, zwłaszcza gdy dojazdy wymuszają jadanie poza domem.

Miesięczne utrzymanie to również rachunki za media, internet, komunikację oraz wydatki na ubranie i podstawową higienę. Do tego dochodzą pozycje budżetowe związane z nauką: podręczniki, pomoce dydaktyczne, druk materiałów i opłaty za konkretne kursy lub certyfikaty. Choć inne wydatki pozostają na podobnym poziomie jak w ubiegłym roku, wzrost kosztów życia w segmentach żywnościowym i energetycznym bywa boleśnie odczuwalny dla osób utrzymujących się samodzielnie.

Studenci w dużych ośrodkach ponoszą także wyższe koszty przemieszczania się. Bilety semestralne komunikacji miejskiej pozostają atrakcyjne, lecz dojazdy z podmiejskich lokalizacji potrafią znacząco podbijać rachunek. W miastach, gdzie miesięczne koszty studenta są niższe, różnice wobec metropolii sięgają 600–800 zł miesięcznie. Właśnie ta kwota często decyduje o wyborze uczelni.

Typowe składniki comiesięcznego rachunku (poza zakwaterowaniem) wyglądają zwykle następująco:

  • Wyżywienie: około 600–800 zł
  • Transport publiczny: 80–150 zł
  • Telefon, internet i inne opłaty stałe: 100–180 zł
  • Podręczniki, pomoce dydaktyczne i inne wydatki edukacyjne: 150–300 zł
  • Higiena, odzież, kultura i wydatki osobiste: 250–450 zł

Praca zarobkowa a obowiązki akademickie

Na tle stabilizacji kosztów utrzymania wyraźnie rysują się wyzwania związane z rynkiem pracy, o których szeroko pisze raport "Portfel Studenta". Aż 57% studentów negatywnie ocenia dostępność ofert i poziom wynagrodzeń, a tylko 12% uważa sytuację zawodową za dobrą.

Jednocześnie rośnie odsetek osób, które w ogóle nie podejmują pracy - obecnie to 41% badanych, co stanowi wzrost o 6 punktów procentowych rok do roku. Ci, którzy pracują, coraz częściej wybierają zatrudnienie pełnoetatowe, co pozwala im na samodzielne finansowanie studiów i codziennych wydatków, ale utrudnia łączenie obowiązków akademickich z rytmem pełnego etatu.

Jak komentuje dr Przemysław Barbrich, dyrektor Zespołu Komunikacji i PR Związku Banków Polskich, coraz więcej młodych Polaków wskazuje, że podejmowane zatrudnienie pozwala im na stabilizację budżetu - obecnie 41% studentów ocenia swoją sytuację lepiej niż rok wcześniej.

Jednocześnie widoczny jest dalszy spadek liczby osób rozważających przerwanie nauki. Takie plany ma obecnie 17% badanych, czyli o 1 punkt procentowy mniej niż przed rokiem. Dla wielu młodych rynek pracy staje się jedynym sposobem, by uniknąć rezygnacji z kształcenia z powodu problemów finansowych.

Świadome zarządzanie pieniędzmi i oszczędzanie

Pozytywną zmianą w podejściu studentów do finansów jest rosnąca liczba osób, które odkładają regularnie większe kwoty, i robią to metodycznie, a nie przypadkowo. Już tylko co dziesiąty ankietowany nie oszczędza, co pokazuje, że rośnie świadomość: nawet niewielkie, ale regularne odkładanie pieniędzy długoterminowo daje satysfakcjonujące rezultaty.

Budowanie swojej poduszki finansowej staje się dla studentów praktyczną umiejętnością, a nie abstrakcyjnym pojęciem z podręcznika ekonomii. Regularne odkładanie nawet 100–200 zł miesięcznie pozwala obniżyć koszty stresu związanego z niespodziewanymi wydatkami - awarią laptopa, opłatą za egzamin poprawkowy czy wyjazdem integracyjnym.

W jubileuszowej X edycji raportu autorzy podkreślają także znaczenie kompetencji finansowych - średnia samoocena wiedzy ekonomicznej w grupie 18–24 lata to zaledwie 2,6 w pięciostopniowej skali. Wobec rosnącej świadomości potrzebne są dalsze działania edukacyjne, a projektom edukacyjnym prowadzonym przez WIB oraz autorskim programom uczelni przypada zadanie przygotowania studentów do świadomego zarządzania pieniędzmi także po zakończeniu nauki.

Studia online - sposób na obniżenie kosztów utrzymania

Tu pojawia się alternatywa, która w ostatnich dwóch edycjach raportu zyskuje na znaczeniu - studia online. Nauka w modelu zdalnym pozwala zachować dom rodzinny jako bazę mieszkaniową, co natychmiast eliminuje największą pozycję budżetową, czyli wynajem mieszkania.

Student, który nie musi przeprowadzać się do dużego miasta, oszczędza nawet 1500–2000 zł miesięcznie tylko na zakwaterowaniu, a dodatkowo ogranicza wydatki na transport publiczny i droższe wyżywienie spoza domu. Elastyczny harmonogram zajęć ułatwia łączenie nauki z pracą bez przymusu wybierania między zatrudnieniem pełnoetatowym a dyplomem.

Polski Uniwersytet Wirtualny buduje ofertę wokół tego właśnie podejścia, umożliwiając zdobycie dyplomu uznawanego na rynku pracy przy zachowaniu kontroli nad budżetem. W praktyce oznacza to, że średnie koszty miesięcznego utrzymania studenta online potrafią być nawet o połowę niższe niż u rówieśnika z dużego miasta, co w skali pięcioletnich studiów daje oszczędność liczoną w dziesiątkach tysięcy złotych. Dzięki temu student uczy się świadomego zarządzania finansami już na starcie, zanim skończą się oszczędności rodziców, a dyplom zdobywa bez kredytu studenckiego.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Ile realnie kosztuje utrzymanie studenta w Polsce w 2025 roku?

Zgodnie z raportem "Portfel Studenta 2025", przygotowanym przez Warszawski Instytut Bankowości i Związek Banków Polskich, miesięczne utrzymanie studenta wynosi średnio 3979,22 zł (z czesnym 560 zł) lub 3419,22 zł w wariancie stacjonarnym. Największym obciążeniem finansowym pozostaje zakwaterowanie - wydatki najczęściej mieszczą się w przedziale 1200–1500 zł. Końcowa kwota zależy od miasta studiów, trybu oraz stylu życia.

Dlaczego z oferty akademików korzysta tak mało studentów?

Z oferty akademików korzysta jedynie 12% badanych, co wynika z ograniczonej podaży miejsc. W Polsce brakuje nawet 400 tys. łóżek, a w samej Warszawie deficyt wynosi około 60 tys. Dodatkowym problemem jest standard obiektów publicznych oraz ceny akademików prywatnych, które w stolicy sięgają nawet 4000 zł miesięcznie. Z tego powodu tak wiele osób wybiera mieszkanie z rodziną lub wynajem pokoju poza centrum.

Czy studia online realnie pozwalają obniżyć koszty utrzymania?

Tak, i to znacząco. Rezygnacja z przeprowadzki do dużego miasta eliminuje największą pozycję w budżecie studenta - wynajem mieszkania - oraz ogranicza codzienne opłaty stałe, transport i wyżywienie poza domem. Elastyczny tryb ułatwia łączenie nauki z pracą, co przekłada się na samodzielne finansowanie studiów bez presji porzucenia uczelni. Studia w Polskim Uniwersytecie Wirtualnym pozwalają zdobyć dyplom przy budżecie nawet o połowę mniejszym niż studia stacjonarne w stolicy.

Oceń artykuł
Brak ocen.

Wyróżnione dane