W czym tkwi tajemnica efektywności kursów online? Wciąż powinniśmy szukać odpowiedzi na to pytanie. Szukając, z pewnością warto zajrzeć do artykułu Dana Carnevale’a.Co trzeba zrobić, by kurs online osiągał zamierzone cele?
To pytanie zadają sobie wszyscy, którzy zajmują się projektowaniem kursów online.
Moją uwagę zwrócił już sam tytuł artykułu Dana Carnevale'a. Czyżby jakieś rady?
W tekście Carnevale'a mogą znaleźć coś dla siebie wszyscy, którzy prowadzą
kursy przez Internet, bądź przygotowują się do roli projektanta.
W kursach online ogromną rolę odgrywa prowadzący, podobnie jak profesor
na tradycyjnych studiach. Bardzo ważną sprawą są powstające interakcje pomiędzy
nim a studentami, jak również pomiędzy samymi studentami. Ponieważ tylko wtedy
tworzy się dobra atmosfera pracy i współpracy.
Zatem jaki powinien być prowadzący kurs online? Przede wszystkim powinien
chętnie odpowiadać na pytania i angażować się w dyskusje. Rolą prowadzącego
w kursach online nie jest tylko przekazywanie wiedzy, ma ona być raczej
"tworzona" w trakcie trwania zajęć. Dlatego warto starać się o odwrócenie
ról - to studenci mają sami poszukiwać wiedzy.
Prowadzący powinien również unikać sytuacji, w której godzinami odpowiadałby
na maile studentów. Wówczas nie tylko będzie miał zbyt wiele pracy, ale co ważniejsze
jego wypowiedzi będzie za dużo na forum. Ważne jest bowiem to, by na kursie
student "czuł" obecność nauczyciela, ale nie wyłącznie dzięki ilość
nadanych przez niego wypowiedzi.
Prowadzący w kursach online powinien wiedzieć, że jego rola polega przede
wszystkim na obserwacji, która daje znajomość tego co się dzieje w kursie i
stworzenia atmosfery sprzyjającej nauce. (mgg)